Witamina C. Lek na wszystkie choroby od odry do AIDS

Witamina C. Lek na wszystkie choroby od odry do AIDS

Z medycznych publikacji możemy się dowiedzieć, że witamina C to jak prosty eliksir, który może pomóc nam w leczeniu wielu schorzeń ale również śmiertelnych chorób od polio aż do AIDS. Jednocześnie zwykłe, błahe jak się wydaje infekcje będzie można dzięki niej pokonywać.

Historia Alana Smitha daje nam takie świadectwo. Ten rolnik z Nowej Zelandii chorował na poważną odmianę świńskiej grypy a jego stan pogarszał się z dnia na dzień. Lekarze z miasta Tuaranga wprowadzili go w stan śpiączki i przenieśli do Auckland. Na zdjęciu rentgenowskim było widać, że jego płuca są całkowicie wypełnione płynem. Był to jeden z najgorszych przypadków z jakimi lekarze się stykali. Okazało się, że jego choroba to białaczka włochatokomórka, jednak nadal miał szansę na przeżycie, jeśli jego płuca zaczęłyby normalnie funkcjonować.

Tak się nie stało i dlatego uznano, że mężczyzna raczej nie przeżyje. Jego szwagier nie zgodził się z wyrokiem śmierci. Zażądał dożylnego podania witaminy C. Okazało się, że lekarze sceptycznie nastawieni chcieli podtrzymać na duchu rodzinę i przez kilka dni pacjent miał podpiętą miał kroplówkę, w której było 25 g witaminy C. Pod koniec drugiego dnia tej terapii na zdjęciu rentgenowskim widać worki z powietrzem. Aktywność płuc wzrosła do takiego stopnia, że można było odłączyć go od aparatury.

Cudotwórcza witamina C

Lekarze jednak zaprzeczyli, że za cudownym ozdrowieniem stoi właśnie witamina C. gdy jednak odłączyli go od kroplówki stan pacjenta pogorszył się bardzo szybko. Dlatego zaczęto znów podawać mniejszą dawkę ale wtedy stan zdrowia poprawiał się wolniej. W końcu przeniesiony był do innego szpitala, tam odzyskał przytomność i witaminowa kuracja kończyła się na dobre. Wtedy zdecydowano, że dalej będzie przyjmował witaminę C w tabletkach. Ten lek miał dalej gwarantować mu lepszy stan zdrowia. Dlatego trzymano nadal odpowiednią dawkę witaminy C w specjalnie przygotowanych tabletkach z nową formułą, które miały gwarantować taką samą skuteczność jak terapia z kroplówki.

Okazało się, że zdrowiał w oczach, lekarze zakładali 3 miesiące rehabilitacji, a pacjent po dwóch tygodniach o własnych siłach wyszedł ze szpitala. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że nie ma żadnych znaków białaczki w jego organizmie. Zdaje się więc, że rolnik mógł odzyskać swoje zdrowie wyłącznie dzięki podjętej przez szwagra decyzji o tym, by podawać mu witaminę C. Jej wielka siła objawiła się w tej sytuacji z wyjątkową mocą.